wtorek, 13 stycznia 2015

GREY CAT

Słońce co chwila chowające się za chmurą, huraganowy powiew wiatru akurat wtedy kiedy czekasz kilka sekund aż samowyzwalacz pstryknie fotkę, błoto, na którym stoi statyw, kilkugodzinna obróbka zdjęć i wiele innych, to moje częste problemy, ale za to właśnie kocham blogowanie. Każdy post jest obkupiony swoją własną przygodą i innym rodzajem zmagań i to jest właśnie najpiękniejsze w tym wszystkim :)
Dzisiaj kocia stylizacja, oczywiście nie zrobiłam zdjęć okrycia wierzchniego, bo to zawsze pozostawiam do własnej interpretacji. Jedne z Was dałyby tutaj czarną skórzaną ramoneskę, inne szary długi płaszcz, a jeszcze inne kamizelkę. Dlatego właśnie tę część pozostawiam Waszej fantazji :)