wtorek, 8 listopada 2016

JAK BYĆ MODNYM | TREND ALERT! PLISOWANA SPÓDNICA


Plisowana spódnica, dobroć którą pozostawiły nasze babcie.

Miniony kwietniowy Fashion Week w Łodzi, na którym miałam przyjemność gościć, pokazał swoje kolekcje na sezon jesień/zima 2016/2017, który właśnie trwa. Wtedy dziwiłam się niesamowicie na powrót wielkich włochatych swetrów i długich plisowanych spódnic. Teraz cieszę się bardzo, szczególnie na spódnice i ich długość za kolano, której stałam się wielką fanką. Dziś stylizacja w trendach, czyli bardzo ryzykownie, ponieważ zdaję sobie sprawę, nie każdemu taki typ odpowiada. Ta bezkształtna forma sprawia, że czuję się w niej niesamowicie. Pewnie zastanawiacie się, jak można czuć się dobrze w czymś, w czym wygląda się jak w worku? A można, ale trzeba lubić taki styl i umieć go nosić. Nie każdemu oczywiście będzie pasować długość midi, którą ostro przyprawiłam botkami i skarpetami skracającymi optycznie nogę, włochaty sweter to także ryzyko np. przy dużym biuście. Może wtedy bardzo zaburzyć proporcje. Pamiętajcie, ja chcę wyglądać modnie i bezkształtnie, ale nawet to powinno mieć swój umiar, dlatego na wierzch założyłam ramoneskę lekko modelującą całość. Sweter pierwotnie włożyłam w spódnicę, ale jak widać ostatecznie został wyjęty, ponieważ wtedy nie byłoby to już w trendach, do których tak bardzo chcę dziś nawiązać.

Modelove pokaz jesień/zima 2016/2017 Fashion Week Łódź

Ostatnio na moim facebook'u pisałam Wam w samych superlatywach o tych botkach i oczywiście wersję podtrzymuję. Lubię mieć lekki obcas, ale jednocześnie taki bym go nie czuła. Sylwetka od razu nabiera wtedy kobiecości, plecy są wyprostowane, nogi prezentują się lepiej, a my nic nie czujemy ponieważ nasz korek jest wręcz transparentny. 
Wiem, że mi nie uwierzycie, ale dzisiejsza spódnica przeleżała w szafie aż dwa lata. Kupiłam ją za całe 2 zł w sh i początkowo pomyślałam by ją przerobić. Chciałam zmniejszyć gumę w pasie, bym mogła nosić ją wyżej w talii i skrócić ale nie miałam pojęcia do jakiej długości, ponieważ jakoś ciężko mi wyobrazić ją sobie w innej formie niż obecna. Jak widać nie zrobiłam nic i spódnica pozostała w wersji zakupionej. Dajcie mi znać czy dobrze zrobiłam, czy wyszła mała porażka.











botki: BRILU.PL | sweter: EBUTIK.PL | kapelusz: KISS | spódnica: SH | 
okulary: LUCKY LOOK

18 komentarzy:

  1. Jak będziesz chciała kiedyś sprzedać tę spódniczkę to daj znać <3 jest piękna!
    Mój e-mail: greenwithenvy1992@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyglądają skarpetki do tych butów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość że wyglądają to jeszcze można je podciągnąć i grzeją nogi robiąc wtedy za rajstopy :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Wiem wiem Kasiu, tak myślałam że to coś dla Ciebie :)

      Usuń
  4. Po pierwsze - w kurtce nie wyglądasz bezkształtnie, bo ona Cię automatycznie sama taliuje.
    Po drugie - nawet jeśli, to podkreślanie figury nie jest jedynym celem stroju.
    Żadnego.

    Nie po to feministki od ponad stu, a niedługo już prawie 200 lat walczą o nasze prawa, żebyśmy całe życie za najważniejszy punkt przy kompletowaniu stroju zastanawiały się, czy pupa odpowiednio kształtnie wygląda a wcięcie w talii przypomina to u Scarlett O'Hary.

    Jeśli się w czymś wygląda fajnie, to najważniejsze!
    A Ty wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie napisałam, że ramoneska jest jedynym modelującym elementem :)
      A co do bezkształtności, ja jako stylistka przede wszystkim dążę do tworzenia ubraniami kształtów najbliższych sylwetce idealnej - klepsydrze. Stąd właśnie moja niepewność odbioru tej bezkształtnej masy osadzonej w trendach.

      Usuń
  5. Dla mnie super zestawienie, bardzo podobają mi się kolory oraz styl ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudna stylizacja. Ja pewnie nie wyglądałabym w niej tak zjawiskowo jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie bomba ;) Malinowy sweter jest cudny ;) W mojej szafie gości podobny :) Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałaś gołe nogi czy rajstopy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam gołe nogi i skarpety-zakolanówki, które opuściłam na potrzeby zdjęć :)

      Usuń
  9. Uwielbiam Cię w tym look-u ;) Boskie połączenie ;)

    OdpowiedzUsuń